Jak to jest z tymi pomadami?


Jedno jest pewne. Pomady wracają do łask. Jeszcze parę lat temu trudno było znaleźć osobę, która chociaż kojarzyłaby samo słowo, nie mówiąc już o jej stosowaniu. Obecnie, głównie dzięki fali nowo powstałych barbershopów, temat jest jak najbardziej aktualny. Na rynku pojawiają się już nawet produkty wypuszczane przez polskie marki i jestem przekonany, że będzie tego coraz więcej.

Tytułem wstępu warto podkreślić co rozumiemy pod samym pojęciem. Aktualnie słowo pomada oznacza cały zbiór kosmetyków służących do układania włosów, przy czym znajdziemy tutaj zarówno „pomady właściwe” (wodne i woskowe), jak i pasty, kremy czy glinki. Łatwo zauważyć, iż temat jest bardzo szeroki. W jaki sposób wybrać zatem najlepszy dla nas produkt? Odpowiedź nie jest taka prosta, ale podam Wam kilka wskazówek, które zdecydowanie ułatwią wybór.


fot. Mateusz Patalon

Chwyt

Czyli nic innego jak moc danej pomady wpływająca na stopień utrwalenia fryzury. Zakres może być tutaj bardzo szeroki, od produktów delikatnych, które mają jedynie nadać włosom odpowiedniej faktury lub połysku, aż po smarowidła dużego kalibru, którymi zabetonujecie swoją fryzurę. Właśnie od tego punktu powinniście rozpocząć swoje rozważania. Wynika to z faktu, iż nie każda pomada sprawdzi się do ułożenia wybranej przez Was fryzury. Zbyt słaby produkt może spowodować, że w ogóle nie będziecie w stanie odpowiednio ułożyć włosów (fryzura będzie rozpadać się w trakcie układania) lub całość będzie niestabilna (i rozpadnie się krótko po ułożeniu). Pamiętajcie przy tym, by dobierać chwyt pomady proporcjonalnie do grubości Waszych włosów. Im grubsze, gęstsze i sztywniejsze włosy, tym mocniejszy produkt powinniście użyć. Ważny jest też sposób nałożenia pomady na włosy. Poszczególne smarowidła będą się różnie zachowywać, w zależności od tego czy nałożycie je na suche czy wilgotne włosy.


Wodna czy woskowa? A może hybryda?

Co do zasady wyróżniamy dwa rodzaje pomad ze względu na bazę składników użytych do ich produkcji. Jedną grupę stanowią pomady wodne (w ich przypadku w składzie na pierwszym miejscu zawsze będzie znajdować się woda), a drugą pomady woskowe (stworzone na bazie wosków naturalnych lub syntetycznych). Różnica w użytkowaniu poszczególnych produktów jest przy tym bardzo duża. Pomady wodne charakteryzują się luźniejszą konsystencją (bardziej przypominającą żel, pastę, krem, a nawet kisiel czy galaretkę), łatwiejszą zmywalnością (spokojnie wystarczy zwykłe umycie włosów dowolnym szamponem) oraz sztywniejszym wykończeniem (większość produktów może tworzyć na włosach tzw. skorupę). W opozycji do tego stoją pomady woskowe, które mają bardziej zbitą konsystencję (często należy rozgrzać je przed przed nałożeniem suszarką albo pocieraniem rąk), zmiękczają włosy (dzięki czemu można modyfikować fryzurę po ułożeniu), są za to trudniej zmywalne (niektóre wymagają użycia specjalnego szamponu, zazwyczaj w połączeniu z odżywką). Warto mieć na uwadze wpływ jaki poszczególne pomady mają na nasze włosy. Zasadą jest, że pomady wodne mogą je wysuszać, zaś pomady woskowe nawilżać/przetłuszczać (i niekoniecznie musi być to negatywny efekt – np. pochłanianie sebum przez glinki). W ostatnim czasie na rynku pojawiła się jeszcze trzecia grupa pomad wodno-woskowych, czyli tzw. hybryd. Zazwyczaj charakteryzują się one bardziej miękkim wykończeniem włosów od pomad wodnych (brak skorupy) przy jednoczesnej łatwiejszej zmywalności. Wszystko zależy jednak od konkretnego produktu i użytych do jego produkcji proporcji.


fot. Mateusz Patalon

Z połyskiem czy matowo?

W tym punkcie sprawa jest prosta. Musicie zastanowić się jakie wykończenie fryzury Was interesuje. Czy chcecie, aby Wasze włosy miały połysk (niski lub wysoki), czy też mają mieć naturalne, matowe wykończenie. Podobnie jak w przypadku chwytu, poziom połysku może różnić się w zależności od sposobu nałożenia pomady (na suche lub wilgotne włosy).


Zapach

Czyli element indywidualizujący każdą pomadę, bardzo istotny dla firm pod względem promocyjnym. Wybór jest naprawdę spory, od zapachów bardziej naturalnych (owoce, zioła, nuty drzewne) aż po typowo „chemiczne”. Nie brakuje przy tym bardziej oryginalnych zapachów takich jak np. proch strzelniczy czy nuty bourbonu. Co ważne, to jak zapach będzie utrzymywał się na włosach zależy od konkretnego smarowidła. Zapach części pomad potrafi utrzymywać się na włosach przez cały dzień, a w innych przypadkach znika zaraz po nałożeniu. Sami musimy wybrać, która opcja najbardziej nam odpowiada, unikając przy tym zapachów, których dłuższa obecność mogłaby nas drażnić.



Na zakończenie chciałbym podkreślić, że o ile każdy z tych punktów jest oczywiście bardzo ważny, najważniejszym jest żebyście, w miarę swoich możliwości, sami próbowali jak największej ilości produktów. Tak jak wspominałem na początku, pomada jest aktualnie pojęciem bardzo szerokim i mieszą się w nim skrajne smarowidła takie jak np. pomada woskowa z wysokim połyskiem i wodna, całkowicie matowa glinka. Osobiście cały czas próbuję i poszukuję nowym produktów i pomimo kilku lat ogarniania tematu niejednokrotnie dam się jeszcze zaskoczyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *